Moje opinie o rynku forex

Rynek forex jest jednym z najszybciej rozwijających się rynków finansowych. Dzięki dynamicznym zmianą kursów oraz dźwigni finansowej, jest instrumentem o ogromnych możliwościach. Dzięki temu codziennie pojawia się tysiące nowych graczy z których duża część z dnia na dzień staje się bogata.

Triki i sztuczki

Zbiór zasad które warto przestrzegać: dzięki nim zawartość Waszego portfela będzie stale rosła.

Słowniczek pojęć

Najważniejsze hasła z których korzystać będziecie podczas gry na rynkach finansowych.

Kalkulacja MTM

Czym jest kalkulacja Market to Market i co ma wspólnego z wartością L&M? Dodatkowo: jak obliczyć wartość pipsa.

Znany broker != dobry broker

Dziś zamiast suchej dawki wiedzy publikuję felieton - mam nadzieję że przyjmiecie go pozytywnie a kolejne tego typu wpisy będą pojawiać się regularnie

W ostatnim wydaniu magazynu Forbes znajdziecie reklamę jednego z popularnych w Polsce brokerów. Nazwy nie podam - osobiście nie jestem fanem tej firmy i uważam że są dużo lepsze możliwości wyboru - o tym jednak w dalszej części artykułu. Zastanowić się jednak można skąd owa popularność? Właśnie dzięki intensywnej kampanii reklamowej i zabiegom marketingowym dzięki którym potencjalni gracze nie tylko dowiedzą się że istnieje coś takiego jak Forex (ba! że można zajmować się tym samodzielnie przy komputerze, bez wychodzenia z domu) ale też że warto korzystać z usług właśnie tej a nie innej firmy.



Czy zastanawialiście się dlaczego reklama w telewizji jest tak droga? Nie tylko ze względu na bardzo duży zasięg ale też dlatego że jest po prostu skuteczna. Podobnie w przypadku bardziej wyspecjalizowanych (a Forbes do takich należy) gazet - tutaj co prawda grupa odbiorców jest dużo węższa jednak współczynnik konwersji czyli ilość osób które obejrzą przekaz reklamowy względem ilości tzw. leadów (czyli przełożenia na faktyczne rejestracje) będzie dużo wyższy. Z drugiej jednak strony firmy - szczególnie te parające się finansami - zdają sobie sprawę że odbiorca nie jest bezmyślnym konsumentem. I owszem: dzięki samej reklamie dowie się że może samodzielnie inwestować pieniądze na giełdzie walut jednak z drugiej strony - gro osób będzie również zdawać sobie sprawę że reklamowana platforma nie jest jedyną na rynku. Istnieje również konkurencja. Tym samym wszelkie istniejące kruczki i haczyki będą skrzętnie schowane. Można je jednak znaleźć w długich umowach lub szybciej: w wypowiedziach na forach dyskusyjnych.

W tym momencie mogę przejść do meritum wpisu. Chodzi mi o wiarygodność. Jak wspomniałem, osoby potencjalnie zainteresowane samodzielną inwestycją to ludzie inteligentni i zapoznani - przynajmniej pobieżnie - z zasadami działania rynku. Większość z nich sprawdzi opinie i komentarze o brokerze. Czy faktycznie je znajdą? Tak, jest ich całkiem sporo. Co więcej przeważają tutaj raczej negatywne opinie bardziej doświadczonych (tak wynikałoby z tonu wypowiedzi i poruszanych zagadnień) graczy. Jednocześnie na stronach agregujących opinie znaleźć często można rankingi i zestawienia firm które "bronią się same" i nawet mimo mniej intensywnych zabiegów marketingowych, ciągle zdobywają coraz to nowe rynki. Pierwszy z brzegu przykład: przez niektórych poważany, przez innych mieszany z błotem broker Plus500. Czy faktycznie jest doskonały? Oczywiście że nie, każdemu można coś zarzucić. Tutaj jednak jeśli wziąć pod uwagę nieciekawy rys historyczny i lata 2008-2010: oskarżenia o defraudacje które nigdy nie zostały wyjaśnione. Z drugiej jednak strony obecnie ma naprawdę nieposzlakowaną opinię i podlega pod lokalny urząd nadzoru finansowego. Skąd się o tym wszystkim dowiedzieć? Recenzji jest naprawdę mało a prym wiodą wspomniane agregatory z krótkimi opiniami jednak po kilkunastosekundowych poszukiwaniach trafimy np: na stronę platforma-forex.info.pl/plus500 gdzie znajdziemy wszystkie plusy i minusy, dowiemy się jaka jest możliwa alternatywa i... autor niestety już nie sugeruje w żaden sposób czy ostateczny wybór będzie dobry czy zły. Jednak opinię można sobie wyrobić samodzielnie.

Niestety w dobie powszechnego dostępu do internetu cały czas można spotkać osoby które mimo swojej specjalistycznej wiedzy, z komputera korzystają w bardzo ograniczony sposób. Osoby te zarejestrują się na reklamowanej platformie, rozpoczną handel (z pominięciem konta demonstracyjnego.. niestety) w aplikacji webowej i.. tutaj jest różnie. Część się wciągnie, część zrezygnuje. Ot, taka kolej rzeczy. Niestety - tutaj ponownie wracam do głównego nurtu wpisu - brak porównania dostępnych ofert i korzystanie w ciemno z raz upatrzonego wyboru spowoduje że taka osoba nie tylko straci więcej pieniędzy ale też może zrezygnować z dalszych prób handlu.

Wspomnę tylko o co chodzi z pieniędzmi. Otóż brokerzy mają tak naprawdę bardzo podobne interfejsy, praktycznie każdy udostępnia możliwość korzystania z MetaTradera ale diabeł tkwi w szczegółach. Pomijam fakt że 99% firm to brokerzy Marker Maker. Różnica jednak tkwi nie tylko w spreadach ale też w supporcie, możliwości konsultacji z opiekunem konta czy udostępnianych szkoleniach. I to właśnie na te aspekty zawsze warto zwrócić uwagę.

Mam nadzieję że wpis trafi do osób którym mógłby się przydać i które trzeźwym okiem sprawdzą czy ich pierwotny wybór był trafny. Dodatkowo jak zawsze czekam na Wasze opinie w komentarzach!

Kalendarz

W pigułce o wpisie

Czy reklamowane platformy są naprawdę dobre? Zawsze szukaj alternatywy. Sprawdź też opinie i komentarze innych internautów.

Ostatnie komentarze

Wpis nie został jeszcze skomentowany

Skomentuj wpis

Zabezpieczenie antyspamowe:
Proszę wpisać stolicę Polski:
Prześlij komentarz
Dziękuję za dodanie komenarza!
Musi być on jeszcze zmoderowany po czym zostanie tutaj wyświetlony.